Darmowe Teksty Piosenek
Teksty: |A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M|N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z|0|1|2|3|4|5|6|7|8|9
Tytuł: Te same dni te same sny
  • Wykonawca: Pezet / Noon
  • Wyświetleń: 1222


     [Pezet]
  Cała ulica błyszczała uśmiechem tego typa
  W krzykach ostrych jak papryka brzmiała jego chrypa
  Szwędał się po klitach, zrzęda z twarzą cynika
  Typ o złotych zębach, żebrak, nocny żeglarz życia
  Witał mój dzień dziś, mówił nie każdy przypał ujdzie ci
  Melanże lubił, swój cień gubił, złotem zgrzytał mi
  Jak głupi żyjesz dopóki nikt nie ściga cię za długi
  Przy mnie ostatni hajs wydał na szlugi
  Mówił te same dni, te same sny
  Cokolwiek robisz ten sam syf, te same drogi
  Ulicy pupil, dobry człowiek, reszta do dupy
  Szczęścia nie kupisz, gdy kłopoty piętrzą się po sufit
  Mówił z warszawskim ojcem chrzestnym masz do czynienia
  Serce kolcem przeszył, głodem przymierał, wielki rekin
  Nieraz gonił kawałek chleba po miejskich kiblach biegał
  A kiedyś hajs, dziwki, koks i Chivas Regal.
  Szybki prąd go porwał jak torwal śliski nielegal
  Życie to myśli regał, sny o tym czego się nie ma
  Mówił nic się nie zmienia, patrzył z pod tych samych powiek
  Kręci się ziemia, pozwól, że coś ci opowiem
  Pozwól, ten rajski ogród zaczął się gdy skończyłem liceum
  Życie jak w baśni, dążyłem do celu
  Jeden z bandy frajerów, który chciał zostać poetą
  I zadarł z prawa literą w pogoni za monetą
  Kara i terror bo w szkołach nie znalazłem spokoju
  Zacząłem szukać tego snu gdzie indziej smaku hardcoru
  Pieprzyć indeks, przemyca mara kabzynt
  Bo przecież widzę ile świat już w tym znalazł kabzy
  Idę, ten sam dzień, ten sam sen błogosławi Allach
  Mój spokój zgubił się, świat zatruł jak Currara mnie
  Wiara, byłem gangsterem na szczytach wojny
  Teraz mam życie szczere, mam spokój i jestem wolny
  
  Ref.:
  
  Ten sam dzień, ten sam sen
  Ten sam dzień, ten sam sen
  Te same dni tak jak rekurencje w lustrach
  Te same sny, chociaż każdy z nich jest inny
  Te same dni tak jak rekurencje w lustrach
  Te same sny
  
  [Ash]
  Może ten dzień jest po to by dać mi nadzieję na to
  Że widząc siebie w lustrze opisuję prawdą wszystko
  Może da nadzieję na tą rzeczywistość
  Zwariowało życie, chociaż ja chce jeszcze błysnąć może
  Może ten dzień jest po to by nie było gorzej
  By kolejny czarny malowany był w kolorze
  Tylko cień i zorze w parze z akapitem masz
  I miliony liter gdzieś tam deszcz bębni o szybę, ja to słyszę
  Gdzieś za ścianą w czyichś krokach
  Świat się kręci tak jak winyl na 33 obrotach
  Tylko stara droga, którą zawsze mijam
  Te same sny, te same dni co dzień się przewija przez me życie
  Patrzę na to tak jak patrzę, a wy jak patrzycie
  Wyobraźni jest hamulcem życia marzyciel
  Nie jestem sam, znajdę się tam wśród setek liter
  Ktoś mówił mi te same sny przecież co dzień śnicie
  Ja o świcie chce budzić się z ułożonym życiem to wiem
  Z porządkiem w głowie, wzrokiem z pod pewnych powiek
  Wtedy powiem szczerze warta była praca
  Te same sny, te same łzy, mam do kogo wracać
  Chce świat obracać siedząc na jego szczycie
  Puszczać w ruch to wszystko jak na winylowej płycie
  To odbicie każdego dnia kiedy wstanie ranek
  Zobaczę, że dzień jest źródłem wielu niespodzianek
  
  Ref.
  
  -Nie bo ja nie będę umiał tego zrobić, no ale wiesz
  -No to po co to robimy
  -Myślałem, żeby jakiś efekt nałożyć kurwa
  -Efekt?
  -Taki wiesz, naczy
  -Efekt dziada
  -Ja nie wiem
  -Tak nałożymy efekt dziada kurwa
  -Kurwa
  -Rewelacja po prostu, sam to wymyśliłeś?
  -Cicho...
  -Zesrałem się kurwa, gu, tu miałem wejść
  -Dobrze
  -Tu miałem wejść, ale zapomniałem, że trzeba wejść
  

szablony