Darmowe Teksty Piosenek
Teksty: |A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M|N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z|0|1|2|3|4|5|6|7|8|9
Tytuł: Gubisz ostrość
  • Wykonawca: Pezet / Noon
  • Wyświetleń: 954


     Lat 16 piękna, młoda buzia - to jest nie z tej bajki
  Ja bohater a Ursynów miejscem akcji
  Pamiętam jak chłopaki tu jarali pierwsze blanty
  A ja zbierałem hajs na najlepsze Nike
  Pamiętam kłótnie matki z ojcem
  I ...szczęście matki z ojcem
  To pierwsze było częściej niż prywatki z Grolschem
  Pamiętam pierwszy melanż, pierwsze nastolatki z jointem
  Na jednej z takich imprez dwie gówniary zaszły w ciążę
  Na jednej z takich imprez my mieliśmy zrobić wyścig
  Gówniarze - małolatki, lecz jej starzy wcześniej przyszli
  Człowiek, gdy dorośnie wtedy częściej myśli
  Wtedy byłem gnojem i nie chciałem więcej niż nic
  {Hah} Ten wyścig skończył się tak, że się nie zaczął
  "W dupę" poznawałem świat, nie wiem jakoś
  Nie lubię Siebie za to i żałuję chyba
  Bo zawsze, kiedy chcę się związać z kimś mam z tym przypał
  Zawsze...
  Wtedy był czas, były imprezy
  Tamtych Nike'ów nie kupiłem, lecz kupiłem begi
  Wtedy twarze były młodsze
  Jarzysz ? Melanże, triki na deskorolce
  Lecz to się nigdy już nie zdarzy
  
  Gubisz ostrość, wspomnień kalejdoskop...
  
  {Ay} Wielu z tamtych zna mnie jako spokojnego chłopca
  Który czasem zmieniał się w opornego gościa
  Tłumił emocje, bazgrał mury
  Wtedy nikt nie umiał nic zrozumieć z mej natury
  Wtedy zew natury wzywał mnie na górę, gdzieś nad chmury
  Wiesz, wtedy świat nie obchodził nas wogóle
  Kiedy byłem bez matury i myślałem, żeby rzucić szkołę
  Wtedy właśnie wyszedł drugi płomień
  Byłem kiedyś głupim gnojem i jakiś czas potem
  Myślałem tylko o tym, żeby upić się i chlać w Sobotę
  Myślałem, żeby zgubić gdzieś świat w Sobotę
  Płynąłem z tym na drugi brzeg
  I cały czas to robię
  Cały czas w tyle głupich miejsc wracam
  Nie mam już nic z tej brawury, mam tylko kaca
  Pamiętam jak przez maniury chlałem jak psychopata
  Pamiętam to jak dziś, dziś to wszystko wraca
  Wszystkie wtorki pod Remontem
  Domówki w każdy Piątek
  Pamiętam każdy melanż jak ostatni koncert
  Wielu z tamtych nie zna mnie, wielu nie trawi
  Ale nie było ich tam ze mną
  A to się nigdy już nie zdarzy...
  
  Gubisz ostrość, wspomnień kalejdoskop [3x]
  
  

szablony