Darmowe Teksty Piosenek
Teksty: |A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M|N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z|0|1|2|3|4|5|6|7|8|9
TOP 5 Wykonawców
# Bad Religion (550562)
# Prince (535101)
# Bette Midler (466009)
# Aerosmith (464298)
# Myslovitz (450004)
Wykonawcy
Utwory
Inne
Tytuł: Dlaczego tak
  • Wykonawca: Fenomen
  • Wyświetleń: 1244


     Ref.:
  ...Czemu wszytsko się zmienia i nic nie jest po staremu...
  ...Zupełna pustka... Wieczna cisza...
  Zycie jest bezwględne, nie lituje się nad nikim...
  ...Czemu wszytsko się zmienia i nic nie jest po staremu....
  ...Zupełna pustka... Wieczna cisza...
  To właśnie dla Tych to, niezapomnimy o was nigdy
  
  [Ekonom]
  Czasem zastanawiam się,jak to możliwe,
  Że ten kto stworzył świat,
  Może teraz zwykłym ludziom czynić krzywdę
  Może to jest kara za wszystkie nasze grzechy
  Wiem, dobro przegrywa ze złem
  A trzeba żyć tu dzień za dniem
  Wszytsko na niepewnym gruncie,
  To nie sen, teraz budz się
  Wszędzie widać tylko płacz, coraz rzadziej widzę uśmiech
  Muszę trwać, muszę znosić wszystko
  Dlaczego tylko ty zabierasz ludzi, którzy z nami byli blisko?
  Czy byli czemuś winni? No powiedz...
  Ostatnio widzę bloki betonowe niczym wielki grobowiec
  Co jest pechowe, co jest szczęściem
  Czy wobec tylu nieszczęść
  Pokażesz jeszcze, kto ma w sobie siły więcej ?
  Mam dosyć tego, nie chcę już patrzeć na to
  Świat dawno już wkroczył na zła tor
  I zaczął się ten maraton
  Nie mogę przestać o tym mówić
  Mówi to samo za siebie
  Jedyne o co proszę - szukaj końca w swoim gniewie
  Kolejna matka zapłakana nad grobem
  Syn zginął
  Czy warto było ufać tobie ?
  Powiedz, dlaczego wszędzie widzę, że swiat dalej jest chory
  Wszędzie Święta wojna w twym imieniu i terroryzm
  Uczysz pokory ? Za jaką cenę ?
  Sam powiedz, dobry chłopak zginął
  Chciał żyć, chciał dobiec do marzeń
  Które sam sobie w życiu zawsze tworzył
  Zabrałeś mu oddech, spełnienia celu nie dożył
  
  Ref.
  
  [Żółf]
  Pogrążony w smutku
  Powiedz, dlaczego mi odbierasz luksus
  Boże, dlaczego ich zabierasz ?
  Z radości drogi, to grzech, grzeszysz
  Widzisz to, pozwalasz ?
  Nie wiem jak tu i czym można się cieszyć
  Nie wątpie w twoje istnienie ale co ty wyprawiasz ?
  Traktujesz nas tak jak lego
  A to nie jest zabawa
  Mamy duszę, uczucia
  Ty do nienawiści zmuszasz
  My chcemy mieć przy sobie swych, tych
  To za dużo ?
  Nie proszę cię o więcej...
  Twarz w dłoniach ukryta, łzy ciekną po ręce
  Przez dłonie,przez palce
  Jak dziecko płaczę, o co walczę ?
  O jutro lepsze ?
  Bez moich bliskich pieprzę je
  Boże ogarnij się
  Zabierasz nam wartości a zostaje śmiech
  Powiedz mi gdzie on jest?
  Ukryty w bólu i w setkach łez ?
  Czy długo będę żył, czy ciach
  Odejdę zbyt wcześnie jak bliscy
  Boże, odbierasz nam to (to) co dla nas jest wszytskim
  Spoczywajcie w pokoju, nie zapomnimy o was nigdy
  
  Ref.

szablony