Darmowe Teksty Piosenek
Teksty: |A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M|N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z|0|1|2|3|4|5|6|7|8|9
Tytuł: Marian K
  • Wykonawca: Kowalski
  • Wy¶wietleń: 1393


     Do knajpy się chodziło poszukać sobie żon...
  Poszukać, bo to w knajpie, znajdować nie wypada.
  Przegrywał ten, kto pierwszy zaliczył w k±cie zgon,
  Wygrywał, kto ostatnich do domu odprowadzał.
  A póĽniej się wzruszało, gdy biegło się przez mgłę
  W pszenicy aż do pasa, do słońca aż po rosie,
  ¦piewało się "Hosannę" dla babci, co na mszę,
  Jak gliniarz dał alkomat, dłubało się nim w nosie.
  
  Lecz nagle Marian ze schodów spadł
  I całkiem mu się pozmieniał ¶wiat.
  Gdy Marian nagle ze schodów spadł,
  W jedn± noc przeżył pięć lat...
  W jedn± noc przeżył pięć lat...
  
  Po lesie się Wartburgiem jeĽdziło aż się grzał,
  Z pijanym w sztok słowikiem gadało po niemiecku,
  Tańczyło się "dżdżownice", gdy Krawczyk Krzysiek grał,
  Straszyło się nawzajem najbielszym z białych dzieckiem.
  Im grubszy tort tym głębiej odcisn±ć trzeba twarz.
  Im zimniej tym cieplejsza jest na żwirowni woda.
  A Marian dzi¶ powiedział, że ma za duży staż ...
  Im kto¶ jest bardziej trzeĽwy, tym trudniej ma na schodach !
  
  Lecz nagle Marian ze schodów spadł ...
  
  Tak dużo się zmieniło, tak łatwo zapomniało...
  Tak trudno dzi¶ wytrzeĽwieć z niemocy i marazmu
  Słowiki głuchonieme, Wartburgi zardzewiałe
  I żon się już nie szuka, bo same się znalazły.
  
  A może to normalne, że się inaczej marzy
  Inaczej się przeżywa i pije się po pół
  I żeby to zrozumieć, potrzeba się zestarzeć
  Lub rzucić się ze schodów - najlepiej głow± w dół
  
  Bo kiedy Marian ze schodów spadł
  To całkiem mu się pozmieniał ¶wiat
  Gdy Marian nagle ze schodów spadł
  W jedn± noc przeżył pięć lat...
  W jedn± noc przeżył pięć lat...
  

szablony